Społeczna odpowiedzialność biznesu a turkusowa organizacja

CSR, z angielskiego „corporate social responsibility”, tj. społeczna odpowiedzialność biznesu. Na pewno słyszeliście już to pojęcie wielokrotnie. O CSR mówi się praktycznie w każdej większej firmie, niezależnie od branży. Nie każdy jednak dobrze rozumie, o co w tych działaniach chodzi. Jak powinien wyglądać prawdziwy CSR? Co ma wspólnego z ideą turkusowej organizacji?

Społeczna odpowiedzialność biznesu a turkusowa organizacja

Co to jest CSR?

Czym tak właściwie jest wspomniana społeczna odpowiedzialność biznesu? To koncepcja, wg której przedsiębiorstwa budują swoją strategię działalności z uwzględnieniem interesów społecznych i ochrony środowiska oraz relacji z interesariuszami.

Według tego podejścia, bycie odpowiedzialnym nie oznacza tylko spełniania przez organizacje biznesowe wszystkich wymogów formalnych i prawnych, ale oprócz tego również zwiększone inwestycje w zasoby ludzkie, w ochronę środowiska i relacje z ludźmi, którzy mogą mieć faktyczny wpływ na efektywność działalności gospodarczej tych organizacji oraz ich innowacyjność. Wg tej idei, wydatki na CSR należy traktować jako inwestycję i źródło innowacji, a nie jako koszt, podobnie jak w przypadku zarządzania jakością.

Skąd wziął się pomysł na CSR?

Pomysł na wprowadzenie CSR do firm nie jest nowy, podobnie jak idea turkusowej organizacji. Społeczna odpowiedzialność biznesu zaczęła kształtować się już w latach 50 ubiegłego wieku, gdy pojawiły się na ten temat pierwsze książki i źródła wiedzy, kształtujące pierwsze definicje i wytyczne. W latach 90 ustanowiono zaś normy i standardy, które w nieco odświeżonej formie funkcjonują do dziś.

Po co firmie CSR?

Jest kilka przyczyn, dla których firmy decydują się na działania CSR

Poprawa wizerunku

CSR budują trzy filary – etyka, ekologia i ekonomia. Przedsiębiorcy inwestują lub próbują inwestować w CSR z kilku powodów, niestety nie zawsze słusznie postrzegając cel działania na rzecz społeczeństwa. Mówi się, parafrazując znane powiedzenie, że „CSR CSR-owi nierówny”. Najczęściej wykorzystywany jest do poprawy wizerunku firmy, która prowadząc akcje pomocowe dla potrzebujących, schronisk, czy wspierając jakieś społeczne inicjatywy próbuje w ten sposób zatuszować wewnętrzne problemy. Tak postrzegany CSR jest tylko pustym hasłem na papierze, czy stronie internetowej przedsiębiorstwa.

Co więcej, wiele firm dokumentuje praktyki CSR z powodu klientów. Wielu właścicieli firm mówi: „Musimy coś zrobić z tym CSR” , gdy zagraniczny klient żąda raportu z działalności CSR.  W ten sposób starają się walczyć o wspomniany już wyżej wizerunek firmy, chcąc zyskać  przewagę konkurencyjną.

Przepisy prawne

Jest jeszcze jeden powód – potrzeba dokumentacji działań prospołecznych wynika z wymogów prawnych. Od stycznia 2017 przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 500 osób i spełniające jedno z kryteriów – przychody 40 mln euro rocznie lub suma bilansowa powyżej 20 mln euro mają obowiązek raportowania kwestii środowiskowych, społecznych i etycznych. W ten sposób muszą dokumentować swoje praktyki CSR, by realizować postanowienia unijnej dyrektywy: 2014/95/UE.

Chęć autentycznej pomocy

Aby CSR miał sens, trzeba podporządkować mu całą filozofię firmy, zaleźć równowagę pomiędzy korzyściami dla firmy, a faktyczną pomocą potrzebującym. CSR powinien być zakorzeniony w strategii przedsiębiorstwa, wynikać z jego misji i celów oraz wypływać z autentycznej potrzeby pracowników, by pomagać, nie zaś z wykonywania polecenia służbowego przełożonego, który nakłania w ten sposób do dodatkowej pracy.

Jak powinien wyglądać CSR?

Profesor Andrzej Blikle, autor „Doktryny Jakości” przyznał, że „wiele firm zabija ideę CSR, traktując go jako narzędzie marketingowe”, na zewnątrz prowadzi działania społeczne i proekologiczne, a wewnątrz promuje wyzysk pracowników i tolerancję niewolniczej pracy. Podkreślił, że takie działanie musi być szczere. Pomoc lokalnej społeczności nie jest trudna i liczą się nawet drobne działania, nie wymagające dużych finansowych nakładów.

CSR to forma działania w imię idei turkusowej organizacji, pozwalająca realizować się pracownikom, spełniać swoje potrzeby i robić cos dobrego dla innych, współpracując przy tym w zespole, wspólnie podejmując decyzje i rozwijając swoje talenty, realizując jednocześnie misję firmy. Przyjrzymy się teraz przykładom turkusowych organizacji i ich działaniom na rzecz społeczności lokalnej.

CSR w turkusowej organizacji w praktyce

Wspominany już kilkukrotnie na łamach tej strony, autorytet w dziedzinie turkusowego zarządzania, profesor Andrzej Blikle przytaczając przykład CSR podaje firmę NotJustShop.pl, działającej na co dzień w branży metalurgicznej. Firma podjęła aktywność dla dzieci z najuboższych rodzin oraz z domów dziecka, proponując im zabawę w postaci projektowania ubranek, które uszyją ich mamy, które dzięki temu będą miały pracę. Takie działanie przynosi satysfakcję i daje poczucie sensu pracy.

Michał Nowak, właściciel Okaeri Consulting przeznacza 10% dochodu firmy na cele charytatywne, pomagając rodzinie wielodzietnej, organizując inicjatywy z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz współpracując ze Szkołą Praktyków Biznesu, nauczająca zarządzania przez wartości. Wybrał się także z misją charytatywną do Nepalu.

Beata Charycka, działaczka Kooperatywy Spożywczej „Dobrze” udziela się w ramach zajęć dodatkowych, promując współdziałanie i samoorganizację. Kooperatywa wspiera ideę zrównoważonego rozwoju i lokalne rolnictwo oraz odpowiedzialną i świadomą konsumpcję. Dzięki współpracy rozwija się i realizuje. Z jej działalnością pozazawodową związana jest inicjatywa tak zwanych „wsi tematycznych”, tj. poszukiwania nowych form rozwoju dla wsi, w których jest coraz mniej rolników. Inwestuje się tam w gospodarkę wiedzy oraz ożywienie życia społecznego i kulturalnego.

Marek Śliboda, założyciel i prezes zarządu firmy Marco w wywiadzie dla Justyny Bakalarskiej na potrzeby książki „Marketing Wartości” przyznał, że jego organizacja realizuje niemal wszystkie możliwe działania CSR, oferując środki pieniężne, czas, wiedzę, doświadczenie, przykłady i inspiracje, wspierając inicjatywy prozdrowotne, sponsorując kulturę i rozwijając umiejętności. Roczny budżet przedsiębiorstwa na ten cel wynosi 650 tysięcy zł. W jego ramach firma między innymi prowadzi Marco Business School – projekt edukacyjny dla dzieci szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych w Gliwicach, wspiera restrukturyzację szpitala w Gliwicach oraz prowadzi działania bieżące w zakresie CSR. 

Artur Nowak – Gocławski, działający w ramach Spółdzielni Doradców Kredytowych ANG uważa, że CSR powinien być wpisany w model działania firmy.  Przynaje, że „biorąc pod uwagę odpowiedzialność i zaangażowanie społeczne, motywacją nigdy nie może być opłacalność. To powinno się robić z powinności”. Prowadzi projekt Nienieodpowiedzialni, mający na celu „moralną naprawę” branży finansowej.

Jednym z najbardziej znanych przykładów działań CSR jest wielokrotnie nagradzana akcja pomocy bezdomnym psom „Karmimy Psiaki”, której funadatorem jest prezes Grupy Sarigato, Szymon Kosiński. W jej ramach przekazano już 16 887 kg karmy i znaleziono dom dla 550 psów, prowadzono działania edukacyjne, współpracę z blogerami, artystami, sportowcami, organizowano koncerty, kiermasze i maratony.

Kosiński jest także inicjatorem „Szkoły 3.0”, uczącej programowania dzieci w trudnej sytuacji życiowej.

Przedstawione powyżej przykłady pokazują, że poprzez nawet drobne działania na rzecz lokalnej społeczności można zmieniać świat na lepsze, a przynajmniej swoje najbliższe otoczenie. Taka idea przyświeca też turkusowym organizacjom, dla których najważniejszą wartością są ludzie i ich dobro.

Na podstawie: Justyna Bakalarska – „Marketing Wartości”

Czytaj więcej o turkusowej organizacji:

Czy turkus jest dla wszystkich?

Zarządzanie przez cele a turkusowa organizacja

Podstawy funkcjonowania turkusowej firmy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *